Eko jest lepsze

CIMG5779– To bardzo dobra wiadomość – tak Danuta Pilarska, rolniczka ekologiczna z Retkowa (gm. Szubin) powiedziała o wynikach badań naukowców potwierdzających to, o czym wiedzą ekoproducenci. Ekologiczne mleko i mięso wzmocnią serce i nerwy.


Całkiem niedawno specjaliści ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie opublikowali w poczytnym, naukowym czasopiśmie British Journal of Nutrition wyniki swoich badań prowadzonych nad ekologicznym mięsem i mlekiem. Dla wielu mogą one być zaskakujące. Naukowcy wykazali: ekologiczne mleko i mięso zawierają około połowę więcej korzystnych kwasów tłuszczowych omega – 3 niż produkty wytwarzane konwencjonalnie. Tak naprawdę polskie badania przeprowadzono na podstawie analiz z całego świata. Jest to praca przeglądowa oraz wspólne dzieło naukowców rozsianych po całej kuli ziemskiej. Polską częścią prac kierowała dr Dominika Średnicka – Tober z Zakładu Żywności Ekologicznej Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW. – Publikując dzisiaj swoje wyniki w British Journal of Nutrition naukowcy zwracają uwagę, że zastąpienie konwencjonalnego mleka i mięsa w codziennej diecie produktami ekologicznymi wiąże się w pewnym stopniu ze zwiększeniem spożycia ważnych dla zdrowia kwasów tłuszczowych – podała na swojej stronie internetowej SGGW. – Jak dla mnie nie ma żadnego zaskoczenia, lecz od razu mówię: wyniki prac upublicznione przez SGGW są dla nas, jako rolników ekologicznych bardzo dobre – skomentowała Danuta Pilarska, prezes ZZRE św. Franciszka z Asyżu. Entuzjaści branży „eko” od wielu już lat przekonują, iż ekologiczne jedzenie jest po prostu lepsze. I… trudno się z nimi nie zgodzić. Pozostaje więc odpowiedzieć na pytanie dlaczego spożywanie ekologicznego mleka i mięsa ukaja serce i nerwy. Wyjaśnił to Chris Seal, profesor żywności i żywienia człowieka na Uniwersytecie Newcastle: – Zwiększone spożycie kwasów omega-3 związane jest ze zmniejszeniem zachorowań na choroby układu sercowo-naczyniowego, poprawą rozwoju i funkcjonowania układu nerwowego, a także lepszym działaniem układu odpornościowego. W informacji zaprezentowanej przez SGGW znalazła się stara prawda. Przez pęd do maksymalizacji zysków zapomniana. Na jakoś produktu wpływa to, co, kiedy i w jaki sposób zwierzęta jedzą. – Przeprowadzone badania pozwoliły wykazać, że bardziej pożądany profil kwasów tłuszczowych w mleku ekologicznym jest ściśle związany ze sposobem żywienia krów – głównie z chowem pastwiskowym, większym spożyciem pasz zielonych i ograniczonym udziałem koncentratów paszowych w diecie zwierząt w systemie ekologicznym, wyjaśnia polska uczelnia – czytamy w nocie SGGW. – Niektóre z tych różnic wynikają z zasad ekologicznej produkcji zwierzęcej i są wynikiem różnic w intensywności produkcji oraz związanego z nią sposobu żywienia zwierząt. Zwierzęta wypasane na otwartych pastwiskach i żywione paszami zielonymi produkują mleko i mięso o większej zawartości pożądanych kwasów tłuszczowych, takich jak omega-3 oraz mniejszej zawartości kwasów tłuszczowych, które mogą przyczyniać się do rozwoju chorób serca i innych chorób przewlekłych – to wypowiedź profesora Uniwersytetu Newcastle Carla Leiferta. Potwierdza ono o czym od dawna mówią gospodarze ekologiczni, a co można zamknąć w stwierdzeniu „spokojniej z tą intensywnością produkcji”. – Wyniki wszystkich trzech badań, dotyczących surowców i produktów roślinnych, mięsa oraz mleka, sugerują, że wybór ekologicznych owoców, warzyw, mięsa i produktów mlecznych zapewnia znacznie większą ilość przeciwutleniaczy i kwasów tłuszczowych omega-3 przyjmowanych z pożywieniem – czytamy w podsumowaniu profesora Leiferta zamieszczonym na stronie SGGW. – Nic dodać. Nic ująć – skwitowała całość Danuta Pilarska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii NASZYM ZDANIEM, WYDARZENIA i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.