W sprawie TTIP

Qlogo_zwiazekzawodowyROLNIKOW_ekolo5.jpgW dyskusjach o TTIP i CETA Polska musi uwzględnić los rolników i konsumentów.

W przeddzień spotkania ministrów ds. handlu Unii Europejskiej grupa polskich organizacji pozarządowych przekazuje do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pierwsze 10.000 podpisów pod petycją w obronie polskich rolników i konsumentów [1]. Jeśli umowy TTIP i CETA wejdą w życie, napływ tańszej ale niskiej jakości żywności zza oceanu doprowadzi do upadku wielu gospodarstw rolnych w naszym kraju i osłabi ochronę konsumentów. Organizacje apelują dzisiaj, aby przedstawiciel polskiego rządu uwzględnił kwestie rolnictwa i żywności w rozmowach ministrów handlu, które odbędą się 13 maja.

Dokumenty z negocjacji umowy handlowej TTIP, które niedawno wyciekły, potwierdzają, że umowa może skutkować złagodzeniem europejskich przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności. Ucierpią na tym zarówno konsumenci, jak i rolnicy prowadzący tradycyjne rodzinne gospodarstwa. Negocjacje CETA (UE-Kanada) już się skończyły i umowa czeka na decyzję państw członkowskich, która zapadnie jeszcze w tym roku. Umowa CETA jako pierwsza może otworzyć szeroko drzwi do polskiego rynku towarom zza oceanu, które do tej pory nie były dopuszczone m.in. ze względu na ochronę rolników i konsumentów.

Kampanię zbierania podpisów prowadzi sześć polskich organizacji: Akcja Demokracja, Forum Rolnictwa Ekologicznego, Instytut Globalnej Odpowiedzialności (IGO), Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO), Stowarzyszenie Ekoland i Związek Zawodowy Rolników Ekologicznych im. Świętego Franciszka z Asyżu. Pierwsze 10.000 podpisów przekazane zostanie do Kancelarii Premiera, ale zbiórka będzie kontynuowana. Wraz z podpisami Pani Premier otrzymuje również zaproszenie do spotkania i dialogu ws. stanowiska Polski wobec TTIP i CETA.

Organizacje apelują do Premier Beaty Szydło o dążenie do całkowitego i jednoznacznego wyłączenia z umów TTIP i CETA wszystkich kwestii, które mają negatywny wpływ na tradycyjne rolnictwo rodzinne i rolnictwo ekologiczne, oraz tych, które mogą zagrozić jakości i bezpieczeństwu polskiej żywności. Jeśli inne kraje nie zgodzą się na taki postulat, Polska powinna te umowy odrzucić.

13 maja odbędzie się spotkanie unijnych ministrów ds. handlu dotyczące m.in. TTIP i CETA. Nie przesądzi ono ostatecznie o przyszłości tych umów, ale organizacje obawiają się, że polski rząd może złożyć na nim deklarację poparcia, z której w przyszłości trudno będzie się wycofać, jeśli negocjatorzy nie spełnią warunków stawianych przez Polskę.

W ostatnim czasie w Polsce i Europie nasiliła się krytyka negocjowanych umów o wolnym handlu. 8 maja wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi powiedział dla IAR m.in.: „(…) jest różnica cen i na ogół jest ona na niekorzyść Europy. Przez narzucone wysokie standardy jakościowe, ale też związane z ochroną środowiska, produkujemy drożej”. W tej samej depeszy minister środowiska, Jan Szyszko powiedział: „Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Stany Zjednoczone Ameryki Północnej dbają o własne interesy i dla nich wielką szansą jest otwarcie rynku europejskiego m.in. w zakresie eksportu żywności produkowanej głównie na bazie genetycznie modyfikowanych organizmów i to jest ogromne zagrożenie dla Polski”.

Kilka dni wcześniej Francja zagroziła wstrzymaniem negocjacji TTIP właśnie z powodu obawy o standardy zdrowotne i środowiskowe. 7 maja kilkadziesiąt tysięcy osób protestowało przeciw TTIP i CETA w Rzymie, a kilkanaście dni wcześniej 250.000 w Hanowerze.

Kontakt dla prasy:

* Marcin Wojtalik, Instytut Globalnej Odpowiedzialności, marcin.wojtalik@igo.org.pl, 733 530 885

* Piotr Trzaskowski, Akcja Demokracja, piotr@akcjademokracja.pl, 509162988

* Paulina Lota, Instytut Spraw Obywatelskich INSPRO, paulina.lota@inspro.org.pl, 506 484 38

7ttip_apel-do-premier_komunikat_po _przekazaniu_petycji

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii WYDARZENIA i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.