ZWIĄZEK

 

Kim jesteśmy, czyli geneza powstania Związku

24 marca 2007. Powstanie Związku

Związek Zawodowy Rolników Ekologicznych Świętego Franciszka, powszechniej znany pod nazwą „SERCE EKOZIEMI” jest ogólnopolską organizacją skupiającą w swoich szeregach rolników, którzy prowadzą swoje gospodarstwa metodami ekologicznymi. Oznacza to, że w każdym z etapów produkcji roślinnej i zwierzęcej wyeliminowane zostały jakiekolwiek nienaturalne pasze, środki ochrony roślin oraz sztuczne nawozy.

Związek został powołany do życia 24 marca 2007 roku w Gnieźnie, w siedzibie tamtejszego Prymasowskiego Uniwersytetu Ludowego. Przed kilkudziesięciu laty w tym budynku utworzono pierwszy w Polsce Uniwersytet Ludowy.

Zebranie założycielskie rozpoczęło się od mszy świętej sprawowanej w intencji tworzącego się związku oraz rodzin rolników ekologicznych. Celebrował ją i kazanie wygłosił ks. Alojzy Święciochowski, duszpasterz rolników. Od wielu lat interesuje się on rolnictwem ekologicznym. Sam taką metodą uprawia ogród.

Po wspólnym posiłek, grochówce z wkładką w jadalni uniwersytetu i zapoznania się, prezentacji uczestników rozpoczęły się obrady. Głównym ich punktem była dyskusja programowa oraz projekt statutu przygotowanego przez Danutę Pilarską, jedną z inicjatorek spotkania.

Rolnicy wybrali także zarząd Związku i komisję rewizyjną. W trakcie spotkania rolnicy modlili się Koronką do Miłosierdzia Bożego, częstowali własnymi wypiek

 
Uczestnicy zebrania założycielskiego

7 lutego 2009 roku. Nowe władze i plany Związku

Kolejny rozdział w życiu organizacji został otwarty 7 lutego 2009 roku. W siedzibie Prymasowskich Uniwersytetów Ludowych zebranie sprawozdawczo-wyborcze Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu „SERCEEKOZIEMI”.

Tradycyjnie już rozpoczęto od mszy świętej. W kazaniu ks. Święciochowski podkreślił wagę rolnictwa ekologicznego, które cyt.„ nie idzie na skróty” nie kierując się w swoim działaniu głównie zyskiem, wygodą albo niesprawdzonymi obietnicami typu uprawy GMO, ale podąża już cyt. „dobrze utartymi szlakami” odwołując się w pracy do sprawdzonych przez wieki działań zgodnych z prawami natury danymi przez Stwórcę. Takie działanie dobrze służy ludziom. Kapłan podkreślił również jak ważne także dla rolnika jest zatrzymanie się w pracy, znajdowanie czasu na wspólne spotkania, modlitwę, refleksję i spokojną ocenę tego co się robi. Nawiązując do zakończonej kolędy stwierdził że w licznych odwiedzanych domach bogatych ludzi nie zauważył tam zadowolenia, szczęścia, tylko narzekania na brak czasu. Inaczej było w domach biedniejszych tam więcej było ludzi spokojnych i radosnych. Kończąc zapytał więc czy naprawdę warto tak nadmiernie pracować i bogacić się… Czy po to tylko człowiek żyje? – pytał.

W trakcie samego zebrania podsumowano dotychczasowe działania związku, wysłuchano sprawozdań. Po udzieleniu absolutorium wybrano w wyborach jawnych nowe władze. Prezesem związku została ponownie Danuta Pilarska. W skład zarządu weszli także trzej wiceprezesi Waldemar Caboń, Sławomir Dudziak, Maria Kobylarz-sekretarz, oraz Wojciech Grinholc- skarbnik. Wybrano także trzyosobową komisje rewizyjną w składzie: Danuta Zarzycka-przewodnicząca; Grażyna Gawinecka; Kazimierz Chodorowski – członkowie.

 
Podczas zebrania. Pierwsza z lewej – Danuta Pilarska, obecna prezes związku

Podczas debaty ustalono, iż Związek będzie włączał się w organizację konkursu EKO SMAK i ufunduje dla laureatów nagrody. Związek będzie angażował się w promowanie żywności ekologicznej m. in. po przez organizowanie ,,Wielkiego jarmarku św. Franciszka”. Po dyskusji podjęto też decyzje dotyczące planów działania związku na najbliższą przyszłość m. in. o zasadach kontaktu z członkami. Wówczas to redakcja znakomitego periodyku pt. EKO ARKA zadeklarowała pomoc. W każdym kolejnym wydaniu kwartalnika jedna kolumna była poświęcona informacjom z działań i inicjatyw związku. Podjęto także decyzję o włączeniu się w ogólnopolską dyskusję odnośnie nowych form wsparcia dla rolnictwa ekologicznego na najbliższe lata. Zadecydowano również o organizacji akcji o protestacyjnych przeciw GMO. Podjęto uchwały: o ostatecznej nazwie Związku oraz o skierowaniu do ministerstw: rolnictwa środowiska specjalnej petycji.

Danuta Pilarska w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej podczas debaty publicznej związanej z nowym projektem ustawy o genetycznie modyfikowanych organizmach zaprezentowała stanowisko ZZRE św. Franciszka z Asyżu

Marzec 2009

Pokłosiem tych ustaleń był protest głodowy dwóch rolniczek: Danuty Pilarskiej i Edyty Jaroszewskiej-Nowak. Rolniczki głodowały w proteście przeciw ekspansji GMO (genetycznie modyfikowanych organizmów). A to natomiast łączyło się bezpośrednio z obroną rolnictwa ekologicznego i ochroną życia nas wszystkich. Protest rozpoczął się 18 marca 2009 roku pod Miniatorstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie. Od wtorku, 17 marca, w intencji rolniczek modlili się wówczas rolnicy ekologiczni i sympatycy rolnictwa ekologicznego skupieni we Wspólnocie Modlitewnej Kręgi „Kamień i chleb”, także uczestniczy pielgrzymki rolników ekologicznych na Jasną Górę. Działalność Związku została w końcu zauważona przez najwyższe czynniki decydenckie. Danuta Pilarska wystąpiła przed Komisją Rozwoju Rolnictwa i Wsi podczas 60. posiedzenia Komisji Senatu Rzeczpospolitej. Treść wystąpienia znajduje się tutaj. Od tamtej pory działania Związku na rzecz poprawy stanu polskiego rolnictwa znalazły szerokie odbicie społeczne. Wcześniej jednak na ręce ministra rolnictwa spłyneło nastepujące zapytanie.

Czerwiec 2010

5 czerwca 2010 roku w Kotaniu odbyło się kolejne zebranie Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu. Tam zapadły ustalenia co do dalszej przyszłości działań w Związku. Jedną z nich była decyzja o uruchomieniu serwisu internetowego, który oddajemy w Państwa ręce.

Władze ZZRE św. Franciszka z Asyżu wybrany podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego w Gnieźnie 7 lutego 2009 roku

Zarząd
Danuta Pilarska – prezes
Maria Kobylarz – wiceprezes, sekretarz
Sławomir Dudziak -wiceprezes
Waldemar Caboń – wiceprezes
Wojciech Grinholc – skarbnik.
Komisja Rewizyjna
Danuta Zarzycka – przewodnicząca
Grażyna Gawinecka – członek
Kazimierz Chodorowski – członek.

 

WSTĘPNE ZAŁOŻENIA PROGRAMOWE ZWIĄZKU

1. Związek Zawodowy zajmuje się obroną i ochroną rodzinnych gospodarstw ekologicznych jako miejsca pracy, godnego życia i wychowania młodego pokolenia.
2. Zabiega o stworzenie prawnych warunków nie tylko do powstrzymania procesu ich rugowania i eliminowania z lokalnego i globalnego rynku ale także do ich rozwoju. Związek stoi na stanowisku, że tylko rodzinne tradycyjne gospodarstwa ekologiczne o niezbyt wielkim areale, maksymalnie do 50-100 ha – w połączeniu z różnorodnością upraw rolnych, warzywnych, sadowniczych, chowem różnych gatunków zwierząt – służą najlepiej ochronie środowiska wiejskiego, ochronie przyrody, bioróżnorodności, zasobów genetycznych. Są one też najlepszym zabezpieczeniem przed patologiami konwencjonalnego rolnictwa wywołanymi uprzemysłowioną, schemizowaną, wielkoobszarową uprawą i wielkoprzemysłowym fermowym chowem, ostatnio także manipulacjami genetycznymi.
3. Członkowie związku uważają, że produkty z ich tradycyjnych gospodarstw ekologicznych są najwartościowsze biologicznie i zdrowotnie. Przez swą najwyższą jakość służą najlepiej zdrowiu rodzin rolniczych ale także zdrowiu wszystkich konsumentów, zwłaszcza dzieci i osób chorych. Takie produkty – jak to było praktykowane przez wieki – bez zbędnych biurokratycznych przeszkód i nadmiernych wymagań sanitarno-weterynaryjnych powinny trafiać na lokalne i krajowe rynki, także do domów
klientów. By to umożliwić potrzebne są odrębne przepisy regulujące problemy funkcjonowania małych tradycyjnych, ekologicznych gospodarstwa rodzinnych, także drobnego przetwórstwa własnych surowców a następnie ich sprzedaży.
4. Związek uważa, że pewne określone ilości surowców zwierzęcych wytwarzanych w gospodarstwie m.in. mleka, jaj, mięsa, drobiu itp. także ich przetworów w postaci serów, wędlin, napojów mlecznych itp. powinny być sprzedawane po spełnieniu podstawowych, domowych wymogów higienicznych i na odpowiedzialność rolnika oraz klienta, który decyduje się taki produkt kupić. Takie regulacje winny mieć zapis ustawowy i związek będzie o stworzenie takiej ustawy zabiegał, będzie przedstawiał własne propozycje w tym zakresie. Wyraźnie trzeba bowiem podkreślić, że produkty ekologiczne przez swą wyższą jakość biologiczną różnią się od produktów konwencjonalnych i ze swej istoty nie mogą być z nimi porównywane. Dlatego też nie potrzebna przy ich przetwórstwie i sprzedaży tak znacznych obostrzeń sanitarno-weterynaryjnych.
5. Przez wieki wypracowano pewne sprawdzone metody dystrybucji i przetwórstwa produktów rolniczych bezpośrednio w gospodarstwach. Tradycyjne, rodzinne ekologiczne gospodarstwa chcą tylko do tych dawnych dobrych zasad powrócić. Nic poza tym. Nie ma powodu odkrywać Ameryki już raz odkrytej. Tym bardziej, że bez dowodów naukowych wiadomo powszechnie, że żywność domowa i tzw. receptur babcinych jest najlepsza, najzdrowsza a przede wszystkim też najsmaczniejsza.
6. Produkty z małych tradycyjnych, ekologicznych gospodarstw rodzinnych mają prawo do oddzielnego znakowania i certyfikowania – poza ogólnie przyjętymi zasadami stosowanymi w rolnictwie ekologicznym. Tego rodzaju znakowanie wyróżniałoby ten produkt i sprzyjałoby najlepiej dbałości o jego wysoką jakość biologiczno-zdrowtną. Zapobiegałoby to nieuczciwej konkurencji ze strony gorszej jakości produktów ekologicznego wytwarzanych m.in. w przetwórstwie wielkotowarowym surowców ekologicznych
7. Związek oprócz interesów ekologicznych gospodarstw rodzinnych zabiegać będzie także dodatkowo o interesy klientów tych gospodarstw, zwłaszcza klientów indywidualnych. Planuje podejmować zabiegi o stworzenie odrębnych regulacji prawnych ułatwiających im zakup ekologicznej, tradycyjnie wytwarzanej, najzdrowszej i najwyższej jakości żywności zarówno bezpośrednio w gospodarstwach, jak i na targowiskach oraz w sklepach
8. Związek uważa także, że obecny system dotacji dla rolnictwa ekologicznego jest niesprawiedliwy i w niedostatecznym zakresie wspiera tradycyjne, ekologiczne rodzinne gospodarstwa, zwłaszcza gdy prowadzące one różnorodne uprawy polowe, warzywne, sadownicze i jednocześnie zajmują się chowem zwierząt gospodarskich. A jak wiadomo z dawien dawna właśnie różnorodność upraw i chowu jest istota rolnictwa , zwłaszcza rolnictwa ekologicznego. Taki typ tradycyjnego rolnictwa także najlepiej służy ochronie przyrody i bioróżnorodności biologicznej, wymaga także najwięcej nakładów pracy ręcznej.
Uważamy, że wsparcie dla najmniejszych gospodarstw o różnorodnych uprawach i chowie powinno być zdecydowanie proporcjonalnie większe. Nie można jednakowo traktować wielkich obszarowo gospodarstw i małych gospodarstw rodzinnych.
9. Związek także zamierza zająć się promocją i organizacją bezpośredniej sprzedaży żywności swych członków na rynkach lokalnych m.in. poprzez organizację jarmarków, festynów, targów, spotkań z klientami
10. Związek zamierza także wspierać różne działania i inicjatywy dobroczynne i charytatywne i czynić zabiegi by jako pomoc dla rodzin najuboższych zwłaszcza dzieci mogła trafiać także żywność ekologiczna. Obecnie programy obejmują tylko żywność konwencjonalną m.in. mleko UHT. Uważamy że jest to praktyka niewłaściwa.

 

Dodaj komentarz